Witajcie.. Cztery ściany , piosenka i ja.. skulona , marząca , wyobrażająca sobie najcudowniejsze wydarzenia , które w życiu mi się zdarzyły albo chciałabym aby się zdarzyły. Czuję się sama tutaj dobrze.. zero kłótni , śmiechów , wyzwisk , fałszywości.. jestem sama ja i Dżordż. Patrzę przez okno. Drzewa przechylające się przez mocny wiatr.. Żółte niebo ale jednak jakaś czarna chmura.. W pokoju przez ciemność za oknem jest ponuro i smutno , a nie widzę sensu w wstaniu i zaświecenia światła.. Zapalam świeczkę możliwe , że zapachową.. Zastanawiam się nad tym wszystkim.. MOMENT : masz ludzi obok siebie , kochasz ich wydaje Ci się , że to co dla Ciebie robią to z serca , że są szczerzy wobec Ciebie , a do innych nie powiedzą na Ciebie żadnego złego słowa. i nagle ten MOMENT się kończy..
,, moment '' od Ciebie odlatuje i leci do innego człowieka.. a u Ciebie wszystko się zmienia.. Ludzi nie masz obok siebie , a jak masz to fałszywych.. kochasz ich dalej ale miłość sprawia ból.. robią wszystko dla Ciebie ale z musu.. ludzie są wypełnieni fałszywością.. Błyska się i grzmi.. nie widzę żółtego nieba lecz szarość.. Chwile szybko przenikają jak i świat leci za szybko.. Nie nadążam za nim chociaż mówię sobie , że mam iść spokojnie.. Potrzebuję wiatru aby mnie popchnął abym szła szybciej , pewniej.. Człowieku.. raz jesteś radosny , uśmiechnięty , szczęśliwy , odważny , napełniony miłością , pewnością... a przychodzi czas gdy nie masz ochoty na nic.. jakaś nienawiść budzi się w Tobie zamiast być radosnym jesteś smutny , przygnębiony , a po twoim policzku spływa łza.. Dlaczego? Dlaczego nie może być ciągle dobrze? Wiem.. nie możemy ciągle mieć dobrze.. Musimy mieć chwile cierpienia , które nauczą nas czegoś. Skurcz w nodze więc muszę wstać.. Wstanę z odwagą i dam radę czy upadnę z bólu? Chwile w których zastanawiam się czy gdybym wyszła i nie wróciła zatęsknił by ktoś? czy brakowałoby komuś mnie? Czy ludzie zrobiliby coś w stronę tego abym wróciła? Czuję.. jestem cała w smutku ale jednak w sercu przypomina się śmiech mojej osoby jak i moich ludzi.. Zastanawiam się nad wartościami moimi jak i moich ludzi.. ,, moich '' źle mówię . nie można mieć człowieka na własność. Zastanawiam się nad wartościami moimi jak i ludzi.. ,, ludzi? '' czy są teraz jacyś ludzie na których mogę polegać? Do których mogłabym teraz zadzwonić umówić się ale na spotkaniu nie rozmawiać tylko przytulić się i płakać? Być przytulonym w milczeniu.. Milczenie daje więcej niż rozmowa.. Czuję się fatalnie ale jednak nie jest najgorzej.. Ludzie się pytają dlaczego nie potrafię ufać drugiemu człowiekowi? a jak mam ufać skoro jeden , drugi , trzeci mnie wykorzystuję.. wykorzystują tą ufność.. wiem .. rozumiem , że jestem zbyt otwarta i teraz mam za swoje ale człowiek jeżeli jest to powinien już zostać.. powinien zostać skoro kochał..
Już niedługo wakacje no nie? Dziś nie byłam w szkole ale za to zrobiłam kilka rzeczy w domu i jutro pojadę do Zuzy. W niedziele odpust i jak będę miała z kimś jechać to koncert Maleo. Więc pięknych , wesołych dni abyście wierzyli w samych siebie i mieli dużo odwagi. Trzymajcie się.
"Ta dziewczyna to aniol, a to co przezyla to pieklo, mimo to jedyne co wyczytasz z jej twarzy - to piekno"
piątek, czerwca 21, 2013
wtorek, czerwca 18, 2013
Wiara w siebie.
Witajcie. Leci bardzo szybko czas.. Ogólnie zauważyłam , że wszystko robi się szybko ale ja próbuję robić to spokojnie i przemyśleć każdy mój zamiar. Mówi się , że w szkole jest najlżej pod koniec roku, a to nie jest prawda.. Cały materiał powtarzamy lub bierzemy z następnej klasy i ani chwili dla siebie chociaż ja już mam spokój. Tak byłam sobie w Szynwałdzie jak i zaliczyłam Tuchów. Po co tam jeżdżę? Co mi to daje? Ciągle spotykam się z takimi pytaniami wśród ludzi. Właśnie w takich miejscach możesz się dowiedzieć o sobie jak najwięcej, nauczyć się prawdy jak i wiary w siebie, miłości , wymieniać się doświadczeniami i otrzymać odpowiedzi na różne pytania. Plany na wakacje? Plany planami , a zobaczymy jak będzie i czy będę mogła je zrealizować. Na pewno wybijam sobie z głowy siedzenie w domu. Dęębowiec , praca , może pielgrzymka :) Jazda całkowita gdy po dużej ilości owocnego deszczu w końcu wychodzi słoneczko i możemy się nim cieszyć w każdej chwili. Przyznam pogoda dużo robi z człowiekiem.. Więc aby jak najwięcej słońca w tym roku bo mam zamiar spędzić go radośnie i na maxa. Włożę sto procent siebie w każde moje plany i cele.. Aby dać radę :) Cieszę się gdy się uśmiecham, a też robię ,, dobrze '' innym ludziom tym. Uszczęśliwiam kogoś jak i siebie.. Lubię to dlatego , że tak jest cudownie! ej nie wierzę bo jest u mnie ostatnio tak śmiesznie i wesoło , że nie pojmuję tego.. chociaż trudno mi się śmiać przy kimś ale jak siedzę sobie w pokoju to śmieję się sama z siebie i wariuję. nie wyobrażam sobie siebie w 3 gimnazjum.. 3 gimnazjum , a później gdzie? jaka szkoła? jaka droga? trudno będzie wybrać ale łatwo będzie wyjść z tej szkoły.. tyle fałszywości dookoła. Można powiedzieć , że głupio mówię skoro nie będę tęsknić za szkołą ale kto by tęsknił skoro każdy chcę Cię zgnoić.. wystarczy , że wyrazisz swoje zdanie , a tu zaraz z buzią na Ciebie jak jest grupka innych ludzi.. było tak i się nie zmieni. dzieje się dużo.. :) ostatnio wskakuję na rower wieczorem i jeżdżę aby mięśnie się poprawiły. Mam też fajny pomysł na wakacje aby zrobić projekt taneczny ale zobaczymy.. :) ile tych planów! ostatnio muszę sobie wszystko zapisywać bo mam problemy z pamięcią. zobaczymy kiedy jeszcze napisze , a jak na razie owocnych i pięknych dni. Trzymajcie się :)
środa, czerwca 05, 2013
Dziel się tym co dobre!
Witajcie :) Paulina? Jest spokojna i wrażliwa. To marzycielka i idealistka, dla której wartości duchowe są o wiele ważniejsze niż sprawy materialne. Ma wielkie poczucie sprawiedliwości i nienawidzi kłamstwa. Paulina ma bogate życie wewnętrzne, lubi rozmyślać i oddawać się refleksji... Ostatnio padam ofiarą nudy.. Nudno mi w życiu , a potrzebuję troszkę adrenaliny. Wpadam w zakłopotania... nie wiem czego chcę i pragnę.. nie wiem czy moje kroki stawiam w dobrą stronę. Było tak już kiedyś i dałam radę! a tak! Parę osób ostatnio jest zaskoczonym tym , że daje radę i ciągle się uśmiecham.. zastanawiam się nad tym czy naprawdę mam zawsze uśmiech na twarzy.. Otaczam się ostatnio fałszywością. Chociaż tego całego fałszu nie mogę nikomu udowodnić! Nie mogę też odgadnąć jak ludzi nakłonić do prawdy. Dlaczego ludzie nie potrafią przegrywać?! Tylko robią wszystko aby drugi człowiek spadł jak najgłębiej.. Przegrana powinna być powodem starania się jeszcze bardziej , powodem jakieś zmiany, a nie zbesztania drugiego człowieka! No bo jak bysię czuli gdyby to oni.. co? Dlaczego ludzie chcą dla bliźniego jak najgorzej? Dobro , szacunek , miłość , szczęście , uśmiech! DZIEL SIĘ TYM! Za dużo pytań , za mało odpowiedzi.. Dziękuję za tych ludzi , którzy w ostatnim czasie ciągle są i ciągle ich na nowo poznaję. LECHU! wszystko spokojnie nic pochopnie.. A tak! cel w życiu najważniejszy! Obierzmy cel i dążmy do niego za wszelką cenę.. Tak jak z szczytem.. :) zdobądźmy ten szczyt! cudownie jest zdobyć coś trudnego , coś wymagającego wysiłku! WYGRAMY! bo? ILE WARTE JEST ŻYCIE? zastanówmy się co moglibyśmy poświęcić dla drugiego człowieka? jej! w ogóle co się stało... tak się strasznie cieszę :) płaczę z radości! nikt! mi nigdy takich miłych słów nie powiedział. moje życie jest bardzo warte! :) DZIĘKUJĘ JEMU! :) jestem dumna z siebie i z mojego życia. kurdu , jestem taka szczęśliwa chociaż się gubię ale dam radę. SZYNWAŁD CORAZ BLIŻEJ <3 i z tego powodu więcej radości w moim serduszku :)
niby nie wiem czego chcę ale i tak jest bardzo pozytywnie <3 Lech jest radosny! :) czuję miłość , którą jestem darzona. jestem darzona miłością i chcę darzyć miłością! Drugi człowiek najważniejszy.
kocham żyć , kocham kochać , kocham rozmawiać , kocham ludzi.
no właśnie.. nie wiem co się dzieję. dawniej nienawidziłam rozmawiać z ludźmi , a teraz? rwie się do tego jak cholercia!i dlatego śmieję się , że jestem psychologiem swoich przyjaciół :) OWOCNYCH DNI! :)
niby nie wiem czego chcę ale i tak jest bardzo pozytywnie <3 Lech jest radosny! :) czuję miłość , którą jestem darzona. jestem darzona miłością i chcę darzyć miłością! Drugi człowiek najważniejszy.
kocham żyć , kocham kochać , kocham rozmawiać , kocham ludzi.
no właśnie.. nie wiem co się dzieję. dawniej nienawidziłam rozmawiać z ludźmi , a teraz? rwie się do tego jak cholercia!i dlatego śmieję się , że jestem psychologiem swoich przyjaciół :) OWOCNYCH DNI! :)
poniedziałek, maja 27, 2013
Człowieka, który kocha cieszy wszystko!
Witajcie :) Męczę się dalej ale już jest lepiej z moim zdrowiem.. Zastanawiałam się ostatnio co ma człowiek gdy kocha i ten , który nie chcę kochać? Człowiek , który kocha codziennie doświadcza radości, miłości, szczęścia , stara się cieszyć każdą chwilą w życiu dlatego , że co TERAZ jest najważniejsze. Człowieka , który kocha cieszy wszystko! Przyjaciele , starsi ludzie , świecące słoneczko, owocny deszcz , uśmiech na twarzy człowieka, pachnące kwiaty. To co ma człowiek , który nie chcę kochać? nie ma nic. Nie doświadcza radości , szczęścia.. chociaż on sobie i tak wmawia , że to co dobre doświadcza ale tak na prawdę wymyśla sobie własne regułki.. W ostatnim czasie wydaje mi się , że przebywam w towarzystwie w którym każdy chcę kochać. A moje towarzystwo jest różne .. od najmłodszych lat do najstarszych :) i gdyby ich tak zebrać w jedną grupę to w jednej rzeczy są tacy sami - KOCHAJĄ. Mają inne charaktery, inne podejście do życia, inne tematy do dyskusji ale wszyscy KOCHAJĄ. I to jest cudowne , że człowiek potrafi i chcę kochać każdego! :) Ostatnio mam dużą ochotę wykrzyczeć światu wszystko o moich błędach w życiu i o tym jak się zmieniłam! Chcę chronić ludzi przed błędami w życiu.. ale to nie jest możliwe.. świat jest za duży , a Lech za mały.. a i tak każdy musi popełnić swoje błędy. Jeszcze 18 dni do Szynwałdu , a 42 do Dębowca :) Wyczekuję bardzo tego czasu! Byłam wczoraj wykorzystać moje promocje w takko fashion i powiem , że jest dużo ciekawych rzeczy :) Wydaje mi się , że szybko zleci ten tydzień skoro i tak nie pójdziemy 2 dni do szkoły.. Ostatnio jest wszystko spokojnie u mnie ale zadaję sobie znów dużo pytać dlatego Szynwałd potrzebny :) Troszkę się miesza w głowie , nie mogę się zdecydować w paru sprawach ale on pomoże :) Możliwe , że w niedługim czasie pojawi się jakiś filmik , wiem wiem długo już obiecuję , że wstawię ale to wszystko takie dziwne jest :) Jeszcze w jednej sprawie nie wiem co zrobić. Chodzi o to moje marzenie o którym pisałam Wam :) Wiadomo , że trzeba spełniać marzenia ale boję się jak to wszystko będzie wyglądało! WSZYSTKO SPOKOJNIE! WSZYSTKO POWOLI!
UŚMIECHNIĘTYCH CHWIL!
Pytajcie i piszcie czy Wam się podoba : http://ask.fm/staarsxd
UŚMIECHNIĘTYCH CHWIL!
Pytajcie i piszcie czy Wam się podoba : http://ask.fm/staarsxd
poniedziałek, maja 20, 2013
Pamiętam i nie zapomnę.
Witajcie.. :) Odkładałam ciągle pisanie gdy już się brałam zawsze znalazłam coś lepszego do zajęcia.
u mnie owocny deszcz dziś spadł :) dziś się już bałam wychodzić przed dom i tańczyć abym gradem w czółko nie dostała.. U mnie ostatnio taka porządna radość gości , że hoho chociaż działo się bardzo dużo.. ,, spokojnie wojowniczko '' w ostatnim czasie ciągle sobie to powtarzam.. wszystko spokojnie nic nie rób pochopnie.. w moim życiu bardzo dużo było spraw i zdarzeń nie przemyślanych porządnie i były tego później konsekwencje ale teraz staram się to zmienić.. zmienić się i nie być już tą spontaniczną Pauliną bo z spontaniczności nic nie wyjdzie.. Ułożę wszystko powolutku i będzie pięknie.. W ostatnim czasie ludzie ciągle mi powtarzają , że muszę żyć chwilą , że nie mogę tak ciągle podchodzić emocjonalnie do pewnych spraw. Nie mogę się przejmować przeszłością i przyszłością! muszę myśleć ,, TERAZ '' o dzisiejszym dniu , który będzie piękny jeżeli tego zechcę. Muszę być dużo spokojniejsza aby we mnie było mniej wojowniczki.. jest u mnie tak kwitnąco! nie mogę tego zniszczyć :) czuję , że jest cudownie i nie może być lepiej! w sobotę byłam na majówce i koncerciku ARKADIO! ej dobrze było! tańce , śpiewy , modlitwa ii dobre rymy z Arkiem :) na końcu uściskałyśmy go tak porządnie z Sarosławem :) w niedziele zawody strażackie.. ah ale mi się te mundurki podobają :) Pamiętam jak czułam dawniej na sobie taki ciężar , bałam się każdego dnia.. Ręce związane , usta zaklejone nic nie mogłam zrobić aby było dobrze , przynajmniej tak to odczuwałam.. Szczególnie pamiętam uczucie jak spadałam.. jak czułam , że już nikt nie potrafi lub nie chcę podać mi dłoni.. Pamiętam jak schylałam głowę , zamykałam oczy aby nikt w nie nie spojrzał.. Wiem , że już tak nie jest! ,, Paulina musisz wyrażać swoje zdanie bo jak nie to znikniesz ''
Lubię usiąść sobie i porównać swoje życie.. do tego co było i jak teraz jest.. jestem wtedy tak na maxa dumna z samej siebie! uśmiech pojawia się na twarzy i łzy szczęścia płyną.. Potrzebowałam trochę aby tak życie obrócić ale warto było! Jest wszystko na miejscu! Wszystko porządnie poukładane na swoich miejscach :) Uwielbiam te łzy , przez nie tyle mogę zobaczyć! Pracuję nad moim marzeniem może go za niedługo spełnię ale muszę jeszcze z rodzicami porozmawiać :) Pod sumując ostatnio u mnie działo się wiele ale niczego nie żałuje! Każda decyzja była dobrze przemyślana! Idę ogarnąć trochę książki , jeżeli będę miała coś do podzielenia się z Wami to szybciutko napiszę. Trzymajcie się! Owocnych dni!
u mnie owocny deszcz dziś spadł :) dziś się już bałam wychodzić przed dom i tańczyć abym gradem w czółko nie dostała.. U mnie ostatnio taka porządna radość gości , że hoho chociaż działo się bardzo dużo.. ,, spokojnie wojowniczko '' w ostatnim czasie ciągle sobie to powtarzam.. wszystko spokojnie nic nie rób pochopnie.. w moim życiu bardzo dużo było spraw i zdarzeń nie przemyślanych porządnie i były tego później konsekwencje ale teraz staram się to zmienić.. zmienić się i nie być już tą spontaniczną Pauliną bo z spontaniczności nic nie wyjdzie.. Ułożę wszystko powolutku i będzie pięknie.. W ostatnim czasie ludzie ciągle mi powtarzają , że muszę żyć chwilą , że nie mogę tak ciągle podchodzić emocjonalnie do pewnych spraw. Nie mogę się przejmować przeszłością i przyszłością! muszę myśleć ,, TERAZ '' o dzisiejszym dniu , który będzie piękny jeżeli tego zechcę. Muszę być dużo spokojniejsza aby we mnie było mniej wojowniczki.. jest u mnie tak kwitnąco! nie mogę tego zniszczyć :) czuję , że jest cudownie i nie może być lepiej! w sobotę byłam na majówce i koncerciku ARKADIO! ej dobrze było! tańce , śpiewy , modlitwa ii dobre rymy z Arkiem :) na końcu uściskałyśmy go tak porządnie z Sarosławem :) w niedziele zawody strażackie.. ah ale mi się te mundurki podobają :) Pamiętam jak czułam dawniej na sobie taki ciężar , bałam się każdego dnia.. Ręce związane , usta zaklejone nic nie mogłam zrobić aby było dobrze , przynajmniej tak to odczuwałam.. Szczególnie pamiętam uczucie jak spadałam.. jak czułam , że już nikt nie potrafi lub nie chcę podać mi dłoni.. Pamiętam jak schylałam głowę , zamykałam oczy aby nikt w nie nie spojrzał.. Wiem , że już tak nie jest! ,, Paulina musisz wyrażać swoje zdanie bo jak nie to znikniesz ''
Lubię usiąść sobie i porównać swoje życie.. do tego co było i jak teraz jest.. jestem wtedy tak na maxa dumna z samej siebie! uśmiech pojawia się na twarzy i łzy szczęścia płyną.. Potrzebowałam trochę aby tak życie obrócić ale warto było! Jest wszystko na miejscu! Wszystko porządnie poukładane na swoich miejscach :) Uwielbiam te łzy , przez nie tyle mogę zobaczyć! Pracuję nad moim marzeniem może go za niedługo spełnię ale muszę jeszcze z rodzicami porozmawiać :) Pod sumując ostatnio u mnie działo się wiele ale niczego nie żałuje! Każda decyzja była dobrze przemyślana! Idę ogarnąć trochę książki , jeżeli będę miała coś do podzielenia się z Wami to szybciutko napiszę. Trzymajcie się! Owocnych dni!
sobota, maja 11, 2013
Miłość, to max co możecie dać..
Witajcie :) umarłam.. ożyłam.. odetchnęłam , odpoczęłam i zaczęłam od nowa :) zaczęłam od nowa .. sama nie wiem czy mogę to tak nazwać.. zaczęłam od nowa życie? tak! zaczęłam ale nie zapominam o przeszłości , pamiętam o niej aby nie robić tych samych błędów , pamiętam aby nie zapomnieć o osobach , które wniosły coś do mojego życia.. nie mogę zapomnieć , nie chcę. ja dziękuję za te błędy! one były dobre! dzięki nim nauczyłam się czegoś nowego , nauczyłam się dostrzegać dobra i miłości , nauczyłam się być inną osobą. gdyby ich nie było to nie jestem pewna czy teraz by było tak cudownie jak jest.. nie mogę znów aż tak przechwalać mojego życia teraz.. jest źle ale też jest dobrze.. czuję po prostu , że życie moje ma sens i czuję się cudownie! upadłam , a on podał mi dłoń i pomógł mi... i dalej mi pomaga.. chroni mnie przed złem. może zgubiłeś drogę? chcesz pomocy aby ktoś ci pomógł tą drogę odnaleźć? jest ci smutno? ON. odpowiedź na wszelkie pytania... ON jest światłem.. jesteście w jaskini , w jaskini swojego życia.. w tej jaskini są 4 korytarze.. zastanawiacie się , który korytarz , będzie dobry w waszym życiu.. chcecie drogę , która będzie piękna , która będzie lekka.. ale sami dobrze wiecie , że nie ma drogi w życiu , która byłaby lekka. aby coś osiągnąć trzeba się natrudzić! nagle w jednym korytarzu widzicie światło.. zastanawiacie się nad tym czy to będzie dobry korytarz. ale skoro on jest światłem bez zamysłu idziecie za nim! Zastanawiamy się ciągle co możemy dać najbliższym skoro oni tak dużo nam dają byciem z nami. MIŁOŚĆ. to jest max co możemy im dać. jeżeli człowiek będzie prawdziwie najbliższym ci osobnikiem nie będzie potrzebował materialnych rzeczy. nie będzie Ci robił szantaży , że jeżeli mu czegoś nie dasz to się odwróci od Ciebie.. Prawdziwy człowiek ucieszy się najbardziej z miłości, z czułości! codziennie teraz pozdrawiam słońce! :) nie lubię gorących dni ale dzięki słońcu ma się uśmiech na twarzy i czuję się radość w sercu. ja jakoś w ostatnim czasie daję radę.. tak , tak dzielna jestem! Paulina - wywodzi się z imienia Paweł. W dosłownym znaczeniu to MAŁA. aa ja tak się denerwowałam jak ktoś mówił do mnie mała.. :) dzięki paru osobą nie dawno dowiedziałam się , że tęsknota jest bardzo dobra! rozstanie z paroma osobami też. muszę się pochwalić! z Majkosławem będziemy na okładce ziemi bocheńskiej :) muszę na następny tydzień jechać do fotografa aby mi wywołał zdjęcia na ścianę :) ogólnie nie wiem kiedy się odezwę idę teraz pod prysznic , a później pomóc mamie w robieniu smakołyków! trzymajcie się! i pamiętajcie MIŁOŚĆ to max co możecie dać..
wtorek, maja 07, 2013
Na tym właśnie polega miłość - aby otwierać przed sobą duszę.
Witaaaaaaaaaaaajcie :) co u mnie? cudownie! cudownie! w górach było takie Bytomsko , że ja tego nie pojmuję :) zakochałam się.. w tych górach :) Szczawnica! wrócę tam! :) góry są jak życie .. :)
wychodzę , jestem zmęczona , chcę się poddać ale gdy już widzę szczyt chcę się tam dostać , a gdy już jestem na szczycie , osiągnę cel jest cudowne uczucie :) uczucie wygrania! :) wiadomo , że chodziłam zmęczona ale warto było! odpały dobre były no :) dobrze , że chociaż w jeden dzień była piękna pogoda bo zdobyłyśmy Górę Zamkową , Sokolicę i Trzy Korony :) w inne dni najpierw była super pogoda , w połowie dnia zaczęło padać owocnie i burzowe było ale cóż.. :) deszcz i burze w niczym nie przeszkodziły! na początku zdawało się , że 5 dni to tak długo i wgl... a później zbyt szybko to zleciało.. te medytacje przy Dunajcu , w górach :) miałam taką akcję , że siedzę sobie nad górą , modlę się , a jakiś stary koks robi mi zdjęcie i się śmieje do mnie :) rowerami na Słowację , przemyślenia w deszczu , lody na wagę , śpiewanie i tańczenie publicznie! :) było cudownie , powtarzam się! oprócz tego wyjazdu w góry jest świetnie! jest dużo inaczej ale pozytywnie! jeden człowiek mi dziś powiedział w końcu coś co chciałam usłyszeć.. :) cieszę się , że tą zmianę zauważył ktoś. tą zmianę sama w sobie zauważałam już dawno i to najważniejsze ale cieszę się , że ktoś zewnątrz to też zauważył. jutro zawody , na następny tydzień też tylko , że już powiatowe :) dziś muszę sobie pobiegać jak przestanie padać :) nie lubię deszczu ale uważam , że jest bardzo potrzebny! powietrze od razu się świeższe robi! ii wgl lubię tańczyć w deszczu :) bawić się tym wszystkim , radością :) cieszę się tak , że żyję :) hehe hehe! była dziwna akcja na światłach dziś :)
Musimy wybrać między łatwą porażką , a trudnym zwycięstwem. ja wolę trudne zwycięstwo. może trzeba pracować nad tym zwycięstwem , starać się na maxa ale jakie jest uczucie gdy zwyciężymy? dobre nie? przecież w połowie drogi do jakiegoś zwycięstwa nie możemy się poddać. czy był by w tym sens? musimy wtedy pomyśleć co dostaliśmy w połowie tej drogi i zastanowić się czy warto się poddać. Doszłam też do wniosku , że nie mogę być aż tak spontaniczna bo wtedy moje życie nie będzie zbyt fajne.. Muszę próbować planować sobie wszystko. zaplanowane życie będzie piękne! trzymamy kciuki za maturzystów! :) myślę nad drugim dreadem ale czy rodzice się zgodzą? :) siostra wysłała mi już dziś zdjęcia więc na dole parę zobaczycie :) najlepsze jest to , że do tej płyty ze zdjęciami dołączyła dwa obrazki na których coś cudownego napisała.. także ej! uśmiech , radość najważniejsze! miałam tak dużo Wam do napisania , a teraz zanik pamięci :) aaaa i jeszcze podjęłam jedną decyzję , której chyba żałuje ale nie mogło być tak dłużej.. trzymajcie się! :)
wychodzę , jestem zmęczona , chcę się poddać ale gdy już widzę szczyt chcę się tam dostać , a gdy już jestem na szczycie , osiągnę cel jest cudowne uczucie :) uczucie wygrania! :) wiadomo , że chodziłam zmęczona ale warto było! odpały dobre były no :) dobrze , że chociaż w jeden dzień była piękna pogoda bo zdobyłyśmy Górę Zamkową , Sokolicę i Trzy Korony :) w inne dni najpierw była super pogoda , w połowie dnia zaczęło padać owocnie i burzowe było ale cóż.. :) deszcz i burze w niczym nie przeszkodziły! na początku zdawało się , że 5 dni to tak długo i wgl... a później zbyt szybko to zleciało.. te medytacje przy Dunajcu , w górach :) miałam taką akcję , że siedzę sobie nad górą , modlę się , a jakiś stary koks robi mi zdjęcie i się śmieje do mnie :) rowerami na Słowację , przemyślenia w deszczu , lody na wagę , śpiewanie i tańczenie publicznie! :) było cudownie , powtarzam się! oprócz tego wyjazdu w góry jest świetnie! jest dużo inaczej ale pozytywnie! jeden człowiek mi dziś powiedział w końcu coś co chciałam usłyszeć.. :) cieszę się , że tą zmianę zauważył ktoś. tą zmianę sama w sobie zauważałam już dawno i to najważniejsze ale cieszę się , że ktoś zewnątrz to też zauważył. jutro zawody , na następny tydzień też tylko , że już powiatowe :) dziś muszę sobie pobiegać jak przestanie padać :) nie lubię deszczu ale uważam , że jest bardzo potrzebny! powietrze od razu się świeższe robi! ii wgl lubię tańczyć w deszczu :) bawić się tym wszystkim , radością :) cieszę się tak , że żyję :) hehe hehe! była dziwna akcja na światłach dziś :)
Musimy wybrać między łatwą porażką , a trudnym zwycięstwem. ja wolę trudne zwycięstwo. może trzeba pracować nad tym zwycięstwem , starać się na maxa ale jakie jest uczucie gdy zwyciężymy? dobre nie? przecież w połowie drogi do jakiegoś zwycięstwa nie możemy się poddać. czy był by w tym sens? musimy wtedy pomyśleć co dostaliśmy w połowie tej drogi i zastanowić się czy warto się poddać. Doszłam też do wniosku , że nie mogę być aż tak spontaniczna bo wtedy moje życie nie będzie zbyt fajne.. Muszę próbować planować sobie wszystko. zaplanowane życie będzie piękne! trzymamy kciuki za maturzystów! :) myślę nad drugim dreadem ale czy rodzice się zgodzą? :) siostra wysłała mi już dziś zdjęcia więc na dole parę zobaczycie :) najlepsze jest to , że do tej płyty ze zdjęciami dołączyła dwa obrazki na których coś cudownego napisała.. także ej! uśmiech , radość najważniejsze! miałam tak dużo Wam do napisania , a teraz zanik pamięci :) aaaa i jeszcze podjęłam jedną decyzję , której chyba żałuje ale nie mogło być tak dłużej.. trzymajcie się! :)
![]() |
Subskrybuj:
Posty (Atom)




