czwartek, lutego 28, 2013

Ludzkie cierpienie.

"Czy to nie ironia losu? Ignorujemy tych, którzy nas uwielbiają. Uwielbiamy tych, którzy nas ignorują. Kochamy tych, którzy nas ranią i ranimy tych, którzy nas kochają...'
 Witajcie. Znowu nadchodzi wieczór , a ja znów nie daje rady i nienawidzę kiedy w pewnym chwilach wali się świat. Nienawidzę kiedy staram się zakopać wszystkie uczucia głęboko , a po chwili one i tak wracają. Dlaczego czas nie goi ran? Dlaczego te wszystkie emocje nie potrafią opaść? Nie chcę już czuć w sercu tego przemijającego bólu. Czas w końcu podnieść głowę i zmierzyć się z prawdą. Ta prawda będzie naprawdę bolała ale jest jedyną możliwą drogą , która sprawi , że moja życie wróci do normy. Będę tą szczęśliwą , szaloną Pauliną , która musi postawić na swoim , i będzie się cieszyć każdą chwilą swojego życia!  Moim marzeniem w tej chwili jest znalezienie czterolistnej koniczyny.. Ona jest tym co najpiękniejsze.. Taką koniczynę mają moi znajomi , on , rodzice , dziadkowie , bydło! ken , barbie królewna , królowa , książę i ja też chcę ją mieć . Dzień był w porządku , lekcje przeminęły bardzo szybko , nie pojechałam na basen , byłam u Zuzanny , jak już kiedyś pisałam najcudowniejsze dziecko , a do tego będzie miała jeszcze rodzeństwo <3 Ucieszyłam się bardzo! Mam od rana straszne bóle żebra. Jak by ktoś mnie uderzył z całej pięści ale to nie to.. 
Mam sporo nauki na jutro , a ja dopiero teraz biorę się za to. Historia , Fizyka , Biologia.. Mam ochotę iść na sesję , ale nie ma z kim. Weekend możliwe spędzę  z Asią , zobaczymy! a jak nie to sama sobie go zajebiście spędzę! Myślę , że jutrzejszy dzień też tak szybko przeleci!Tak ścinam włosy możliwe że po ramiona. Z grzywką też coś muszę zrobić .  Trzymajcie się!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz