środa, lutego 13, 2013

Nim z krawężnika zrobisz krok , chwyć mą dłoń..

Witajcie. Dawno nie pisałam tutaj. Brak chęci , humoru .. Dużo problemów przy których myśli się tylko o poddaniu . Skupienia były cudowne , wporządku i wgl pozytywne :) to co przeżyłam.. Przykro mi że , ja chcę coś w sobie zmienić a ludziom na których mi bardzo zależy nie podoba się to ii mają jeszcze jakieś problemy. Mam dredziora tak , i nie chcę żeby ludzie myśleli że będę miała wszy , robaki , bakterie i będą moje włosy śmierdzieć bo to nie prawda! Ostatnio , nie mogę spać , próbuję wczytywać się w jakieś książki żeby na chwilę chociaż zapomnieć o tym co złe i smutne.. Wgl od wczoraj każdy mnie denerwuję , doprowadza to tego że łzy mi napływają do oczów . Ale muszę dać radę! JESTEM pozytywnym człowiekiem , ciągle musi być uśmiech na mej twarzy jak i w mej duszy, muszę być słoneczna jak Jamajka ! :) Wkońcu skoro mówię ludziom żeby się cieszyli każdą chwilą w swym życiu to u mnie musi być tak samo.  Dziękuję osobom które naprawdę bez względu jak się zachowuje , jak wyglądam , kim jestem ii tak chcą być ze mną , obok mnie ii zawsze mnie potrafia podniesc na duchu <3 Zastanawiam się od ostatniego czasu co ja wgl chcę osiągnąć w życiu .. Wydaję mi się że dziś najlepszym sposobem na uśmiech będzie łóżko! :) Trzymajcie się .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz