niedziela, lutego 24, 2013

''W nieprzewidzianym jedynie nadzieja. Ale mówią mi, że głupotą jest wmawiać to sobie ''. Eugenia Montale

Witajcie. Czuję potrzebe pisania tutaj , nie wiem dlaczego,  myślę , że do szczęścia mi to nie potrzebne ale lubie zasiadać przed moim Dżordżem . Chciałabym , żeby zamiast ekranu miał jeszcze oczy , nawet nie marzę o rękach. Zresztą, ja już o niczym nie marzę. Świat zatrzymał się tamtego dnia , te dni teraz sobie płyną ja razem z nimi. Dzień wczorajszy? Co ja mogę o nim powiedzieć.. Chodziłam jakby po mnie walec przejechał . Szczerze , nie zrobiłam nic za cały dzień . Zuzia u mnie była , mały potworek kocham ją bo to najcudowniejsze dziecko na świecie! W nocy późno usnęłam bo czytałam książkę , a jak już usnęłam przyśnił mi się jakiś koszmar . Dziś rano jak wstałam też poczytałam , po tej nocy  wszystko mnie boli .. Myślałam , że czym dalej będzie od tego zdarzenia tym mniej będę o tym myślała , a tu niespodzianka , kolejna i kolejna .. Myślę o tym coraz bardziej ii nie potrafię sobie głowy czymś innym zająć. Jutro zapowiada się spokojny dzień w szkole , muszę tylko zrobić te 2 cholerne rysunki z plastyki. Siedzę sobie właśnie  na 6obcy.pl bardzo ciekawie no .
W ogóle od paru dni mam zaciśnięty żołądek , mało co jem aa czuję się słaba. Muszę znaleźć sobie jakieś zajęcie i to czym prędzej. W ostatnich dniach nawet TANIEC rzecz którą kocham nie sprawia mi już tyle radości. Najlepiej zamknąć się w pokoju , położyć się,  poczytać książkę lub usiąść przy moim Dżordżu. Trzymajcie się!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz