Witajcie. Dlaczego , pogoda się pogarsza? Chcę słoneczko! Słoneczko , które dawało mi siły! Przecież taka pogoda nawet humoru człowiekowi nie daje ale bywa. Na mej buźce dziś też był uśmiech , ale dziś w pewnych momentach znikał i zaciskałam znów wargi aby nie płakać. Ludzie nie potrafią zrozumieć , że niektóre tematy dla człowieka są bardzo bolesne.. Jest w porządku ale nie tak jakbym chciała. Wracając do wczorajszego kwiatka... Mam 5 kwiatków w pokoju i 3 kaktusy zazwyczaj o nie mama dba dlatego , że ja za bardzo nie zwracam na nie uwagi.. Wczoraj bardzo późno poszłam spać , a przed spaniem jeszcze u mnie mama była w pokoju. I mama zauważyła , że jeden z moich kwiatków usechł i od razu go podlała z myślą , że on i tak będzie do wyrzucenia .. Rano gdy się obudziłam kwiatek był jak nowy , ożył! I tak od razu pomyślałam sobie o moim wczorajszym poście i o moich przeczuciach. Dziś przeżyłam wspaniałą rozmowę z Asią i w pewnym momencie , poszła po wodę aby mnie podlać słodkie to było! Czuję , że Dżordż staję się taką osobą , która trzyma mnie przy tym abym tutaj pisała. Mam pewne marzenie.. Powiedziałam dziś to paru osobom ale mnie wyśmiały , ale nie ważne. Mam zamiar , wydrukować sobie wszystkie moje posty i zrobić z nich taką swoją ,,książeczkę'' . Jest piątek , jutro sobota , pojutrze niedziela.. I znów minął tydzień.. Jak czas szybko leci , a i tak myśli w tej samej sprawie. JESZCZE 7 DNI I SZYNWAŁD!
Nie wiem co z jutrem.. Czy będę siedzieć znów w domu sama, czy spotkam się z Asią , czy pojadę do Zuzy? Czuję się tak jakbym stała nad jakimś progiem , którego nie chcę przekroczyć. Wciąż próbuję znaleźć głęboko w swojej duszy odpowiedź co robiłam źle , a co mam teraz robić żeby było dobrze? Wiecie czego się najbardziej boje? Że chociaż uśmiechnięta będzie moja buźka , będę radosna to i tak moje serce z twardnieje i będzie mi trudno wrócić do normy .. Wydaję mi się , że ludzie , którzy przebywają ze mną wiedzą coś więcej niż ja.. Nie wiem dlaczego ale gdy czytam te wszystkie moje posty , zaczyna mi lecieć łza .. Nie wierzę , że potrafiłam aż tak otworzyć się przed internetem. Wczoraj dowiedziałam się bardzo przykrej rzeczy.. To nie jest jeszcze pewne bo najważniejsze wykażą badania ale bądźmy dobrej myśli.. Trzymajcie się!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz