"Ta dziewczyna to aniol, a to co przezyla to pieklo, mimo to jedyne co wyczytasz z jej twarzy - to piekno"
sobota, sierpnia 24, 2013
[...] i pozwól mi się wypłakać..
Witajcie. Dzieje się dużo albo nie dzieje się nic.. Przez ostatni miesiąc dowiedziałam się i zrozumiałam kilka rzeczy.. Dowiedziałam się kto ceni moją osobę i komu tak na prawdę zależy na znajomości ze mną.. Jak niektórzy wiedzą mam nie śmieszny problem z nogą - przerwanie nerwu szczałkowego.. Wyobraźcie sobie, że gdy przez 2, 3 tygodnie leżałam sobie sama w domu to odwiedziła mnie jedna, dwie osoby na krzyż ale gdy już wyszłam z domu nie mogłam się odgonić od telefonów. Doszłam do wniosku , że bardzo mało osób jest , które są prawdziwe wobec mnie.. Daruje sobie rozmowy z nimi ale poczekam do momentu gdy będzie potrzebna im pomoc.. Przez to , że dawniej gdy potrzebowałam pomocy nie było nikogo to teraz nie chcę pomocy i próbuję dawać sobie rady sama. Przez ostatni tydzień jest cisza.. cisza wokół mnie ale we mnie jest smutek, złość i nie wiem jak inne uczucia nazwać.. Mam w sobie uczucia , które są negatywne i których już przez długi czas nie było. Boję się.. Boję się, że znów się wszystko zbierze i wybuchnie.. Ostatnio tylko sobie powtarzam ,, spokojnie wojowniczko ''.. Robię dużo rzeczy pod wpływem emocji, a później żałuję. Jest wiele zmian u mnie.. Jest pewność, waleczność chociaż nie dawno miałam się poddać. Już nie śmieszy mnie ,, wystarczy chcieć! ''.. Chciałam i co? udało się! jestem odważna, walczę o swoje i nie przejmuję się ludźmi :) Weź mnie za rękę, przytul i pozwól mi się wypłakać.. Potrzebuję tego.. Potrzebuję milczenia ale też i ciepła.. Mam nadzieję, że za parę dni będzie dużo lepiej.. Ostatnio miałam sytuację, że nie widziałam kolorów , żyłam w szarym świecie w którym raz za czas robiło się jaśniej albo całkiem była ciemność.. Nie chcę takich sytuacji! Chcę żyć chwilą, widzieć wszystko w kolorach radości, kochać ludzi nawet tych , którzy mnie skrzywdzili, uśmiechać się nie zależnie od tego jak jest ze mną.. Wczoraj miałam jeszcze złe zdanie o szczęściu chociaż kolega przekonywał mnie, że życie w nie szczęściu jest bez sensu.. Muszę przyznać mu dziś rację.. przekonał mnie! Walczę o szczęście, miłość i radość z codziennego życia :) Szkoła za niedługo się zacznie.. Nie chcę myśleć o tym jak będę się męczyła po szkole z tą nogą. Nie biegnę idę powoli.. Spacer, cisza zagłusza muzyka Mesajah-a i jest mi tak dobrze.. Proszę Boga o wiarę na lepsze jutro. Uczucia samotności odbierają mi siły. Te ostatnio dni na prawdę źle przeżywam.. Wstawałam z uśmiechem , kładłam się z smutkiem na ustach i mokrymi policzkami od płaczu. Dlaczego ludzie dają szczęście i ból? CHCĘ NADAL TAK JARAĆ SIĘ ŻYCIEM! Postaram się częściej pisać. Trzymajcie się :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Też często myślę, że nikogo nie obchodzę. No a jak przychodzi co do czego, to od razu jesteś najważniejszą osobą na świecie...
OdpowiedzUsuńDobrze, że wróciłaś :) Życzę powrotu do zdrowia!