"Ta dziewczyna to aniol, a to co przezyla to pieklo, mimo to jedyne co wyczytasz z jej twarzy - to piekno"
niedziela, września 08, 2013
Krótko zwięźle i na temat.
Witajcie. Nie wiem co się dzieję czy cokolwiek się dzieje. Czy to kolejne chwile zwątpienia w swoją osobę? Wczoraj doradzałam ludziom jak żyć w radości i było mi cudownie, a teraz? Nie ogarniam nic.. Dlaczego teraz siedzę przed Dżordżem i zamierzam zaraz iść spać , a nie ruszyć ten tyłek i osiągnąć coś w końcu bo przez ostatnio czas mi się to nie zdarzyło.. Chcę tyle osiągnąć , a nie wkładam w ogóle w to starań. Ale po co będę tu tyle narzekać? Zaczęła się szkoła , problemy z rozłożeniem sobie czasu na naukę, spotkania i takie pierdoły ale muszę to ogarnąć więc spokojnie. Zauważyłam przez ostatni czas , że płeć przeciwna jest dużo bardziej ogarnięta niż my kobiety :) I doszłam do wniosku , że dużo lepiej czuję się w towarzystwie chłopaków niż dziewczyn, zresztą było tak od dzieciństwa. Nie chcę nic dostawać na dłoni chociaż czasami myślami pragnę tego. Pragnę łatwości ale wtedy myślę , że nie będę bohaterem kiedy pójdę na łatwość. Doszłam również do wniosku, że częstsze wpisy ale krótkie będą bardziej czytelne , mam nadzieję , że się z tym zgodzicie. Na pewno pojawi się wpis za niedługo o przyjaźni, o planowaniu sobie czasu , o tym jak zmieniło się u mnie od Lutego i o emocjonalnych smakach. Ogarnę wszystko to wrócę , trzymajcie się :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz