środa, września 11, 2013

Emocjonalne smaki Lecha, uśmiech, a łzy..

Witajcie.. Ogarniam nadal wszystko dlatego, że dużo czasu nie upłynęło od ostatniego wpisu.. Namiętna nauka jest, staram się rozplanowywać dzień jak i tydzień abym dawała radę ale w nie których przypadkach to nie wychodzi. Mam dużo planów na każdy weekend, muszę wszystko zapisywać ponieważ mam ostatnio problemy z pamięcią ;) Dzisiejszy dzień nie wiem czy był najlepszy.. Zły humor w szkole, zimno, brzydka pogoda ale zarazem cudownie było poczuć na sobie krople deszczu.. Woda-deszcz? Niby co w tym cudownego? Uczucie czystości, delikatności.. Wyobraź sobie jak taka kropla deszczu spływa teraz po Tobie i czyści twoje smutki jak i zwątpienia.. Jesteś wolny ( pozytywnie ). Uśmiech, a łzy? Uśmiech jest pełny słońca kiedy nosimy w nim dużo cierpienia, a łzy? łzy są piękne ponieważ dzięki nim możesz przejrzeć na pewne sprawy. Jaki sens jest w tym co tutaj napisałam? Skoro jest dzień i noc, mężczyzna i kobieta, miłość i nienawiść to musi być jeszcze uśmiech i łzy. Jaki sens jest w tym, że raz spadamy na dół aby dostrzec to czego na początku dostrzec nie mogliśmy , a na drugi dzień wzbijamy się ku górze i jest cudownie? Nasze życie dla nas jest niewiadomą ale w rękach Boga staję się życiowym drogowskazem. Często miałam ochotę zawrócić, poddać się, zabłądzić znów ale co z tego? Zaraz po tym wybijałam sobie to z głowy i szłam przed siebie.. :) I co mi to dało? Dało mi to szczęście , którego przez własną głupotę czasami nie dostrzegam i spełniło moje pragnienia. Podziwiam ludzi, którzy uważają tak jak ja , że uśmiech i łzy to jest coś cudownego. Zrozumiałam też ostatnio, że nawet można to połączyć i na prawdę można wtedy być spełnionym człowiekiem.. Zakochać się w uśmiechu i łzach.. :) Trzymajcie się. 


zadawajcie wszelkie pytania, piszcie opinie ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz