poniedziałek, listopada 11, 2013

Je ne sais pas ce que je veux et c'est pourquoi le détruire

Cześć Wam wszystkim.. Przepraszam, że zaniedbuję bloga ale poniżej zaraz Wam to wszystko wyjaśnię. Postaram się aby tutaj coś zmienić żeby było ciekawiej. Od mojego ostatniego wpisu troszkę minęło albo ja mam takie odczucie tylko. Zadaję sobie pytanie czy w ogóle się coś zmieniło? Dalej jestem naiwna i idę na piękne słówka , które pozwalają na to abym się w jakiś sposób dowartościowała. Czuję, że spadam ale tak porządnie i nic z tym nie chcę zrobić. Jest wieczór, powinnam już być gotowa do szkoły , ogarnięta i odpoczywać w łóżku , a jestem na maxa w rozsypce i dziś już raczej nie będę nic kombinowała więc spakuję się jak dawniej i pójdę do łóżka. Nic się nie zmieniło z tym, że nie wiem czego chcę i przez to czuję, że tracę aniołów , którzy mnie kochają i mieszam im tylko w głowie jak i sobie. Więc teraz Wam zacznę się tłumaczyć dlaczego nie pisałam tak długo.. Mam bardzo dużo nauki, a czym więcej nauki tym mniej chęci. Boli mnie to , że kiedy się nauczę i mam pewność , że zarobię dobrą ocenę potrafię się tak zestresować, że nic nie pamiętam.. i co wtedy pozostaje? rozpłakać się na środku klasy no a co tam.. Możliwe też, że brakuje mi tego natchnienia do pisania jak na samym początku , a nie chcę pisać z przymusu bo wtedy w każdym wpisie jest to samo. Przez to , że spadam w jakąś dziurę czuję strach i niepokój. Boli, że szukam w najbezsensowniejszych rzeczach sensu.. Potykam się o tą moją tęsknotę do osób, które nie są warte tego wszystkiego.. ale dlaczego nie potrafię tego zrozumieć? Zamykam oczy i udaję, że o wszystkim zapominam co mnie niszczy. Wyobrażam sobie własne szczęście , które mogłoby mnie na przykład jutro spotkać. Szczęście, które wypełniłoby moje serce i sprawiłoby abym się prawdziwie uśmiechnęła. Chcę zdobyć się jutro na odwagę i zrobić to co miałam zrobić już dawno.. Może w końcu zdołam mniej myśleć o przeszłości i w jakiś sposób ją przekreślę. Chcę widzieć usta uśmiechnięte, pocałunek i sens w tym wszystkim. Zwariowałam.. Właśnie zwariowałam i muszę się ratować. Muszę wiedzieć co chcę. Trzymajcie się kruszynki!

wtorek, października 08, 2013

Gdzie jest Lech?

Witajcie. Szybko czas leci, zaraz wolne i kolejny rok.. Mam odczucie jakbym dawno tu nie była za co przepraszam, chociaż... czy ja mam kogo przepraszać? Znalazłam chwilę ale nie wiem czy mam tutaj w ogóle ochotę coś napisać. Miałam i możliwe, że mam dużo problemów , których nie potrafię nazwać i nie potrafię sobie z nimi poradzić więc wiadomość, która jakoś mnie podniosła na duchu jest taka, że w ten weekend jadę do Szynwałdu i mam zamiar przeżyć to znów cudownie i odpowiedzieć sobie na parę pytań.
Ludzie.. coraz bardziej moja wiara w nich zanika i coraz bardziej zgadzam się z opinią, że ludzie to młoty. 
Jaaak to boli, że dopiero po takim czasie próbuję rozumieć kto jest tak naprawdę.. piszę Wam tu ciągle, że dużo rzeczy zrozumiałam ale z tą jest najtrudniej.. Najpierw rozumiem, a później gdzieś to zanika.. Nie doceniam aniołów, a ważni są dla mnie fałszywcy. Przez ostatni czas jestem wystawiana ciągle przez ludzi i już nie wytrzymuję z tym, chyba przestawię się na Lecha samego w kącie z książką.. A jeżeli chodzi o książki to mamy dużo nauki, w tym roku trzeba dać jakoś radę. Dzisiejszy dzień miał się inaczej potoczyć ale.. ludzie! Spędzę go przed Dżordżem czy leżąc w łóżku. Nie wiem kiedy się odezwę, jeżeli chcecie abym jakiś temat poruszyła to piszcie. Trzymajcie się!

środa, września 11, 2013

Emocjonalne smaki Lecha, uśmiech, a łzy..

Witajcie.. Ogarniam nadal wszystko dlatego, że dużo czasu nie upłynęło od ostatniego wpisu.. Namiętna nauka jest, staram się rozplanowywać dzień jak i tydzień abym dawała radę ale w nie których przypadkach to nie wychodzi. Mam dużo planów na każdy weekend, muszę wszystko zapisywać ponieważ mam ostatnio problemy z pamięcią ;) Dzisiejszy dzień nie wiem czy był najlepszy.. Zły humor w szkole, zimno, brzydka pogoda ale zarazem cudownie było poczuć na sobie krople deszczu.. Woda-deszcz? Niby co w tym cudownego? Uczucie czystości, delikatności.. Wyobraź sobie jak taka kropla deszczu spływa teraz po Tobie i czyści twoje smutki jak i zwątpienia.. Jesteś wolny ( pozytywnie ). Uśmiech, a łzy? Uśmiech jest pełny słońca kiedy nosimy w nim dużo cierpienia, a łzy? łzy są piękne ponieważ dzięki nim możesz przejrzeć na pewne sprawy. Jaki sens jest w tym co tutaj napisałam? Skoro jest dzień i noc, mężczyzna i kobieta, miłość i nienawiść to musi być jeszcze uśmiech i łzy. Jaki sens jest w tym, że raz spadamy na dół aby dostrzec to czego na początku dostrzec nie mogliśmy , a na drugi dzień wzbijamy się ku górze i jest cudownie? Nasze życie dla nas jest niewiadomą ale w rękach Boga staję się życiowym drogowskazem. Często miałam ochotę zawrócić, poddać się, zabłądzić znów ale co z tego? Zaraz po tym wybijałam sobie to z głowy i szłam przed siebie.. :) I co mi to dało? Dało mi to szczęście , którego przez własną głupotę czasami nie dostrzegam i spełniło moje pragnienia. Podziwiam ludzi, którzy uważają tak jak ja , że uśmiech i łzy to jest coś cudownego. Zrozumiałam też ostatnio, że nawet można to połączyć i na prawdę można wtedy być spełnionym człowiekiem.. Zakochać się w uśmiechu i łzach.. :) Trzymajcie się. 


zadawajcie wszelkie pytania, piszcie opinie ;) 

niedziela, września 08, 2013

Krótko zwięźle i na temat.

Witajcie. Nie wiem co się dzieję czy cokolwiek się dzieje. Czy to kolejne chwile zwątpienia w swoją osobę? Wczoraj doradzałam ludziom jak żyć w radości i było mi cudownie, a teraz? Nie ogarniam nic.. Dlaczego teraz siedzę przed Dżordżem i zamierzam zaraz iść spać , a nie ruszyć ten tyłek i osiągnąć coś w końcu bo przez ostatnio czas mi się to nie zdarzyło.. Chcę tyle osiągnąć , a nie wkładam w ogóle w to starań. Ale po co będę tu tyle narzekać? Zaczęła się szkoła , problemy z rozłożeniem sobie czasu na naukę, spotkania i takie pierdoły ale muszę to ogarnąć więc spokojnie. Zauważyłam przez ostatni czas , że płeć przeciwna jest dużo bardziej ogarnięta niż my kobiety :) I doszłam do wniosku , że dużo lepiej czuję się w towarzystwie chłopaków niż dziewczyn, zresztą było tak od dzieciństwa. Nie chcę nic dostawać na dłoni chociaż czasami myślami pragnę tego. Pragnę łatwości ale wtedy myślę , że nie będę bohaterem kiedy pójdę na łatwość. Doszłam również do wniosku, że częstsze wpisy ale krótkie będą bardziej czytelne , mam nadzieję , że się z tym zgodzicie. Na pewno pojawi się wpis za niedługo o przyjaźni, o planowaniu sobie czasu , o tym jak zmieniło się u mnie od Lutego i o emocjonalnych smakach. Ogarnę wszystko to wrócę , trzymajcie się :) 

sobota, sierpnia 24, 2013

[...] i pozwól mi się wypłakać..

Witajcie. Dzieje się dużo albo nie dzieje się nic.. Przez ostatni miesiąc dowiedziałam się i zrozumiałam kilka rzeczy.. Dowiedziałam się kto ceni moją osobę i komu tak na prawdę zależy na znajomości ze mną.. Jak niektórzy wiedzą mam nie śmieszny problem z nogą - przerwanie nerwu szczałkowego.. Wyobraźcie sobie, że gdy przez 2, 3 tygodnie leżałam sobie sama w domu to odwiedziła mnie jedna, dwie osoby na krzyż ale gdy już wyszłam z domu nie mogłam się odgonić od telefonów. Doszłam do wniosku , że bardzo mało osób jest , które są prawdziwe wobec mnie.. Daruje sobie rozmowy z nimi ale poczekam do momentu gdy będzie potrzebna im pomoc.. Przez to , że dawniej gdy potrzebowałam pomocy nie było nikogo to teraz nie chcę pomocy i próbuję dawać sobie rady sama. Przez ostatni tydzień jest cisza.. cisza wokół mnie ale we mnie jest smutek, złość i nie wiem jak inne uczucia nazwać.. Mam w sobie uczucia , które są negatywne i których już przez długi czas nie było. Boję się.. Boję się, że znów się wszystko zbierze i wybuchnie..  Ostatnio tylko sobie powtarzam ,, spokojnie wojowniczko ''.. Robię dużo rzeczy pod wpływem emocji, a później żałuję. Jest wiele zmian u mnie.. Jest pewność, waleczność chociaż nie dawno miałam się poddać. Już nie śmieszy mnie ,, wystarczy chcieć! ''.. Chciałam i co? udało się! jestem odważna, walczę o swoje i nie przejmuję się ludźmi :) Weź mnie za rękę, przytul i pozwól mi się wypłakać.. Potrzebuję tego.. Potrzebuję milczenia ale też i ciepła.. Mam nadzieję, że za parę dni będzie dużo lepiej.. Ostatnio miałam sytuację, że nie widziałam kolorów , żyłam w szarym świecie  w którym raz za czas robiło się jaśniej albo całkiem była ciemność.. Nie chcę takich sytuacji! Chcę żyć chwilą, widzieć wszystko w kolorach radości, kochać ludzi nawet tych , którzy mnie skrzywdzili, uśmiechać się nie zależnie od tego jak jest ze mną.. Wczoraj miałam jeszcze złe zdanie o szczęściu chociaż kolega przekonywał mnie, że życie w nie szczęściu jest bez sensu.. Muszę przyznać mu dziś rację.. przekonał mnie! Walczę o szczęście, miłość i radość z codziennego życia :) Szkoła za niedługo się zacznie.. Nie chcę myśleć o tym jak będę się męczyła po szkole z tą nogą. Nie biegnę idę powoli.. Spacer, cisza zagłusza muzyka Mesajah-a i jest mi tak dobrze.. Proszę Boga o wiarę na lepsze jutro. Uczucia samotności odbierają mi siły. Te ostatnio dni na prawdę źle przeżywam.. Wstawałam z uśmiechem , kładłam się z smutkiem na ustach i mokrymi policzkami od płaczu. Dlaczego ludzie dają szczęście i ból? CHCĘ NADAL TAK JARAĆ SIĘ ŻYCIEM! Postaram się częściej pisać. Trzymajcie się :) 

czwartek, lipca 25, 2013

Dotknięty każdy temat...

Witajcie! Tyle czasu minęło odkąd ostatnio pisałam. Zbierałam się już bardzo długo i w końcu musi nadejść ten czas w którym zobaczycie nowy post.. Blog dużo dla mnie znaczy ale czasami wolę posiedzieć i wyłączyć się na chwilę. Szłam przez życie sama i jestem dumna , że dałam radę. Później Bóg odmienił mnie swoją miłością więc stoję odmieniona na nogach.. Słuchałam samego serca i to był błąd , a teraz słucham serca i rozumu dlatego, że to jedność.. Jak jest u mnie? ,, Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo ja Was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi '' J 15,9 Coraz mi trudniej ale daję radę.. Czasami nie potrafię zrozumieć niektórych rzeczy. Nie potrafię odróżnić dobra lub zła w człowieku. Wczoraj wieczorem usiadłam i popatrzyłam wstecz chcąc zrozumieć dlaczego ludzie darzyli i nie którzy jeszcze darzą mnie nienawiścią.. Zastanawiałam się co robiłam źle ale w końcu nie mogę obwiniać samej siebie. Dlaczego ludzie są tylko wtedy gdy czegoś chcą? Zrozumiałam , że nie mam nikogo kto pojawiłby się wtedy gdy mi jest źle kto mógłby pomilczeć i mnie przytulić. Ludzie mówią, że tylko na pokaz ,, walę '' te sentencję abym miała przyjaciół. Nie potrafię , a chciałabym pokazać i uświadomić ludziom , że człowiek potrafi się zmienić. Życie jest piękne jak i ludzie tylko czasami robi się z tego wielkie PRZEKLEŃSTWO. ,, Kto nie buduje ten musi burzyć '' Człowieku nie burz  życia twojemu bliźniemu! Dlaczego chcemy wszystko utrudniać i niszczyć? Dlaczego to co dobre i piękne jest na ostatnim miejscu? Chcę usiąść i napisać do Was wszystkich list! Dlaczego patrzycie na człowieka przeszłość? To niszczy człowieka, który chcę zacząć z nową, czystą kartą.. Danie drugiej osobie szansy jest aż takie trudne? NIE! Trzeba tylko chcieć dlatego, że bez tego nic się nie zrobi. Dołóżmy do tego wszystkiego starań , a będziemy dumni z samych siebie. Ostatnio uświadomiłam sobie jak uśmiech i pochwała drugiego człowieka może pomóc... Ludzie narzekają na cierpienie, a to dzięki niemu jesteśmy szczęśliwi. Życie jest walką, z której nie możemy się wycofać, ale w której MUSIMY odnieść zwycięstwo.. 
Bądźcie piękni! Dotknęłam każdy temat możliwe, że zrobił się haos za co Was przepraszam.. Miłych wakacji, Trzymajcie się :) 

poniedziałek, lipca 01, 2013

Spróbuj się uśmiechnąć..

Witajcie. Nie napiszę dziś dużo ale to co najważniejsze.. Zmienia się u mnie dużo.. dużo do mnie dotarło i potrzebuję czasu.. Powiem tyle , że już nie będę się ludźmi przejmować ale dalej ich będę kochać i będę się do nich uśmiechać. Kurdu , staram się i muszę zmienić myślenie.. Ten tydzień szybko zleci , a już 8 lipca DĘBOWIEC. Cieszę się dziko jak nigdy ale strach też jakiś jest.. Jeszcze 30 dni do mojej piętnastki.. z czego ja się cieszę? szczerze czuję się jakbym była starsza , a tu dopiero będzie piętnaście. Lubię być dzieckiem z charakteru jak i wyglądu.. zawsze ludzie się do tej dziecinności przyczepiają ale ja już nic nie poradzę. Odezwę się gdy już wszystko ustabilizuję i podejmę pewne kroki.. Jak na razie macie moich parę zdjęć z sesji z Martą K.
 (http://attramx.blogspot.com/)









piątek, czerwca 21, 2013

Przybita fałszywością...

Witajcie.. Cztery ściany , piosenka i ja.. skulona , marząca , wyobrażająca sobie najcudowniejsze wydarzenia , które w życiu mi się zdarzyły albo chciałabym aby się zdarzyły. Czuję się sama tutaj dobrze.. zero kłótni , śmiechów , wyzwisk , fałszywości.. jestem sama ja i Dżordż. Patrzę przez okno. Drzewa przechylające się przez mocny wiatr.. Żółte niebo ale jednak jakaś czarna chmura.. W pokoju przez ciemność za oknem jest ponuro i smutno , a nie widzę sensu w wstaniu i zaświecenia światła.. Zapalam świeczkę możliwe , że zapachową.. Zastanawiam się nad tym wszystkim.. MOMENT : masz ludzi obok siebie , kochasz ich wydaje Ci się , że to co dla Ciebie robią to z serca , że są szczerzy wobec Ciebie , a do innych nie powiedzą na Ciebie żadnego złego słowa. i nagle ten MOMENT się kończy.. 
,, moment '' od Ciebie odlatuje i leci do innego człowieka.. a u Ciebie wszystko się zmienia.. Ludzi nie masz obok siebie , a jak masz to fałszywych.. kochasz ich dalej ale miłość sprawia ból.. robią wszystko dla Ciebie ale z musu.. ludzie są wypełnieni fałszywością..  Błyska się i grzmi.. nie widzę żółtego nieba lecz szarość.. Chwile szybko przenikają jak i świat leci za szybko.. Nie nadążam za nim chociaż mówię sobie , że mam iść spokojnie.. Potrzebuję wiatru aby  mnie popchnął abym szła szybciej , pewniej.. Człowieku.. raz jesteś radosny , uśmiechnięty , szczęśliwy , odważny , napełniony miłością , pewnością... a przychodzi czas gdy nie masz ochoty na nic..  jakaś nienawiść budzi się w Tobie zamiast być radosnym jesteś smutny , przygnębiony , a po twoim policzku spływa łza.. Dlaczego? Dlaczego nie może być ciągle dobrze? Wiem.. nie możemy ciągle mieć dobrze.. Musimy mieć chwile cierpienia , które nauczą nas czegoś. Skurcz w nodze więc muszę wstać.. Wstanę z odwagą i dam radę czy upadnę z bólu? Chwile w których zastanawiam się czy gdybym wyszła i nie wróciła zatęsknił by ktoś? czy brakowałoby komuś mnie? Czy ludzie zrobiliby coś w stronę tego abym wróciła? Czuję.. jestem cała w smutku ale jednak w sercu przypomina się  śmiech mojej osoby jak i moich ludzi.. Zastanawiam się nad wartościami moimi jak i moich ludzi.. ,, moich '' źle mówię . nie można mieć człowieka na własność. Zastanawiam się nad wartościami moimi jak i ludzi.. ,, ludzi? '' czy są teraz jacyś ludzie na których mogę polegać? Do których mogłabym teraz zadzwonić umówić się ale na spotkaniu nie rozmawiać tylko przytulić się i płakać? Być przytulonym w milczeniu.. Milczenie  daje więcej niż rozmowa.. Czuję się fatalnie ale jednak nie jest najgorzej.. Ludzie się pytają dlaczego nie potrafię ufać drugiemu człowiekowi? a jak mam ufać skoro jeden , drugi , trzeci mnie wykorzystuję.. wykorzystują tą ufność.. wiem .. rozumiem , że jestem zbyt otwarta i teraz mam za swoje ale człowiek jeżeli jest to powinien już zostać.. powinien zostać skoro kochał..
Już niedługo wakacje no nie? Dziś nie byłam w szkole ale za to zrobiłam kilka rzeczy w domu i jutro pojadę do Zuzy. W niedziele odpust i jak będę miała z kimś jechać to koncert Maleo. Więc pięknych , wesołych dni abyście wierzyli w samych siebie i mieli dużo odwagi. Trzymajcie się.

wtorek, czerwca 18, 2013

Wiara w siebie.

Witajcie. Leci bardzo szybko czas.. Ogólnie zauważyłam , że wszystko robi się szybko ale ja próbuję robić to spokojnie i przemyśleć każdy mój zamiar. Mówi się , że w szkole jest najlżej pod koniec roku, a to nie jest prawda.. Cały materiał powtarzamy lub bierzemy z następnej klasy i ani chwili dla siebie chociaż ja już mam spokój. Tak byłam sobie w Szynwałdzie jak i zaliczyłam Tuchów. Po co tam jeżdżę? Co mi to daje? Ciągle spotykam się z takimi pytaniami wśród ludzi. Właśnie w takich miejscach możesz się dowiedzieć o sobie jak najwięcej, nauczyć się prawdy jak i wiary w siebie, miłości , wymieniać się doświadczeniami i otrzymać odpowiedzi na różne pytania. Plany na wakacje? Plany planami , a zobaczymy jak będzie i czy będę mogła je zrealizować. Na pewno wybijam sobie z głowy siedzenie w domu. Dęębowiec , praca , może pielgrzymka :) Jazda całkowita gdy po dużej ilości owocnego deszczu w końcu wychodzi słoneczko i możemy się nim cieszyć w każdej chwili. Przyznam pogoda dużo robi z człowiekiem..  Więc aby jak najwięcej słońca w tym roku bo mam zamiar spędzić go radośnie i na maxa. Włożę sto procent siebie w każde moje plany i cele.. Aby dać radę :) Cieszę się gdy się uśmiecham, a też robię ,, dobrze '' innym ludziom tym. Uszczęśliwiam kogoś jak i siebie.. Lubię to dlatego , że tak jest cudownie! ej nie wierzę bo jest u mnie ostatnio tak śmiesznie i wesoło , że nie pojmuję tego.. chociaż trudno mi się śmiać przy kimś ale jak siedzę sobie w pokoju to śmieję się sama z siebie i wariuję. nie wyobrażam sobie siebie w 3 gimnazjum.. 3 gimnazjum , a później gdzie? jaka szkoła? jaka droga? trudno będzie wybrać ale łatwo będzie wyjść z tej szkoły.. tyle fałszywości dookoła. Można powiedzieć , że głupio mówię skoro nie będę tęsknić za szkołą ale kto by tęsknił skoro każdy chcę Cię zgnoić.. wystarczy , że wyrazisz swoje zdanie , a tu zaraz z buzią na Ciebie jak jest grupka innych ludzi.. było tak i się nie zmieni. dzieje się dużo.. :) ostatnio wskakuję na rower wieczorem i jeżdżę aby mięśnie się poprawiły. Mam też fajny pomysł na wakacje aby zrobić projekt taneczny ale zobaczymy.. :) ile tych planów! ostatnio muszę sobie wszystko zapisywać bo mam problemy z pamięcią. zobaczymy kiedy jeszcze napisze , a jak na razie owocnych i pięknych dni. Trzymajcie się :)


środa, czerwca 05, 2013

Dziel się tym co dobre!

Witajcie :) Paulina? Jest spokojna i wrażliwa. To marzycielka i idealistka, dla której wartości duchowe są o wiele ważniejsze niż sprawy materialne. Ma wielkie poczucie sprawiedliwości i nienawidzi kłamstwa. Paulina ma bogate życie wewnętrzne, lubi rozmyślać i oddawać się refleksji... Ostatnio padam ofiarą nudy..   Nudno mi w życiu , a potrzebuję troszkę adrenaliny. Wpadam w zakłopotania... nie wiem czego chcę i pragnę.. nie wiem czy moje kroki stawiam w dobrą stronę. Było tak już kiedyś i dałam radę! a tak! Parę osób ostatnio jest zaskoczonym tym , że daje radę i ciągle się uśmiecham.. zastanawiam się nad tym czy naprawdę mam zawsze uśmiech na twarzy.. Otaczam się ostatnio fałszywością. Chociaż tego całego fałszu nie mogę nikomu udowodnić! Nie mogę też odgadnąć jak ludzi nakłonić do prawdy. Dlaczego ludzie nie potrafią przegrywać?! Tylko robią wszystko aby drugi człowiek spadł jak najgłębiej.. Przegrana powinna być powodem starania się jeszcze bardziej , powodem jakieś zmiany, a nie zbesztania drugiego człowieka! No bo jak bysię czuli gdyby to oni.. co?  Dlaczego ludzie chcą dla bliźniego jak najgorzej? Dobro , szacunek , miłość , szczęście , uśmiech! DZIEL SIĘ TYM! Za dużo pytań , za mało odpowiedzi.. Dziękuję za tych ludzi , którzy w ostatnim czasie ciągle są i ciągle ich na nowo poznaję. LECHU! wszystko spokojnie nic pochopnie.. A tak! cel w życiu najważniejszy! Obierzmy cel i dążmy do niego za wszelką cenę.. Tak jak z szczytem.. :) zdobądźmy ten szczyt! cudownie jest zdobyć coś trudnego , coś wymagającego wysiłku! WYGRAMY! bo? ILE WARTE JEST ŻYCIE? zastanówmy się co moglibyśmy poświęcić dla drugiego człowieka? jej! w ogóle co się stało... tak się strasznie cieszę :) płaczę z radości! nikt! mi nigdy takich miłych słów nie powiedział. moje życie jest bardzo warte! :) DZIĘKUJĘ JEMU! :) jestem dumna z siebie i z mojego życia. kurdu , jestem taka szczęśliwa chociaż się gubię ale dam radę. SZYNWAŁD CORAZ BLIŻEJ <3 i z tego powodu więcej radości w moim serduszku :) 
niby nie wiem czego chcę ale i tak jest bardzo pozytywnie <3 Lech jest radosny! :) czuję miłość , którą jestem darzona. jestem darzona miłością i chcę darzyć miłością! Drugi człowiek najważniejszy.
kocham żyć , kocham kochać , kocham rozmawiać , kocham ludzi.
no właśnie.. nie wiem co się dzieję. dawniej nienawidziłam rozmawiać z ludźmi , a teraz? rwie się do tego jak cholercia!i dlatego śmieję się , że jestem psychologiem swoich przyjaciół :) OWOCNYCH DNI! :)



poniedziałek, maja 27, 2013

Człowieka, który kocha cieszy wszystko!

Witajcie :) Męczę się dalej ale już jest lepiej z moim zdrowiem.. Zastanawiałam się ostatnio co ma człowiek gdy kocha i ten , który nie chcę kochać? Człowiek , który kocha codziennie doświadcza radości, miłości, szczęścia , stara się cieszyć każdą chwilą w życiu dlatego , że co TERAZ jest najważniejsze. Człowieka , który kocha cieszy wszystko! Przyjaciele , starsi ludzie , świecące słoneczko, owocny deszcz , uśmiech na twarzy człowieka, pachnące kwiaty. To co ma człowiek , który nie chcę kochać? nie ma nic. Nie doświadcza radości , szczęścia.. chociaż on sobie i tak wmawia , że to co dobre doświadcza ale tak na prawdę wymyśla sobie własne regułki.. W ostatnim czasie wydaje mi się , że przebywam w towarzystwie w którym każdy chcę kochać.  A moje towarzystwo jest różne .. od najmłodszych lat do najstarszych :) i gdyby ich tak zebrać w jedną grupę to w jednej rzeczy są tacy sami - KOCHAJĄ. Mają inne charaktery, inne podejście do życia, inne tematy do dyskusji ale wszyscy KOCHAJĄ. I to jest cudowne , że człowiek potrafi i chcę kochać każdego! :) Ostatnio mam dużą ochotę wykrzyczeć światu wszystko o moich błędach w życiu i o tym jak się zmieniłam! Chcę chronić ludzi przed błędami w życiu.. ale to nie jest możliwe.. świat jest za duży , a Lech za mały.. a i tak każdy musi popełnić swoje błędy. Jeszcze 18 dni do Szynwałdu , a 42 do Dębowca :) Wyczekuję bardzo tego czasu! Byłam wczoraj wykorzystać moje promocje w takko fashion i powiem , że jest dużo ciekawych rzeczy :) Wydaje mi się , że szybko zleci ten tydzień skoro i tak nie pójdziemy 2 dni do szkoły.. Ostatnio jest wszystko spokojnie u mnie ale zadaję sobie znów dużo pytać dlatego Szynwałd potrzebny :) Troszkę się miesza w głowie , nie mogę się zdecydować w paru sprawach ale on pomoże :) Możliwe , że w niedługim czasie pojawi się jakiś filmik , wiem wiem długo już obiecuję , że wstawię ale to wszystko  takie dziwne jest :) Jeszcze w jednej sprawie nie wiem co zrobić. Chodzi o to moje marzenie o którym pisałam Wam :) Wiadomo , że trzeba spełniać marzenia ale boję się jak to wszystko będzie wyglądało! WSZYSTKO SPOKOJNIE! WSZYSTKO POWOLI!
UŚMIECHNIĘTYCH CHWIL!


Pytajcie i piszcie czy Wam się podoba :  http://ask.fm/staarsxd

poniedziałek, maja 20, 2013

Pamiętam i nie zapomnę.

Witajcie.. :) Odkładałam ciągle pisanie gdy już się brałam zawsze znalazłam coś lepszego do zajęcia.
u mnie owocny deszcz dziś spadł :) dziś się już bałam wychodzić przed dom i tańczyć abym gradem w czółko nie dostała.. U mnie ostatnio taka porządna radość gości , że hoho chociaż działo się bardzo dużo.. ,, spokojnie wojowniczko '' w ostatnim czasie ciągle sobie to powtarzam.. wszystko spokojnie nic nie rób pochopnie.. w moim życiu bardzo dużo było spraw i zdarzeń nie przemyślanych porządnie i były tego później konsekwencje ale teraz staram się to zmienić.. zmienić się i nie być już tą spontaniczną Pauliną bo z spontaniczności nic nie wyjdzie.. Ułożę wszystko powolutku i będzie pięknie.. W ostatnim czasie ludzie ciągle mi powtarzają , że muszę żyć chwilą , że nie mogę tak ciągle podchodzić emocjonalnie do pewnych spraw. Nie mogę się przejmować przeszłością i przyszłością! muszę myśleć ,, TERAZ '' o dzisiejszym dniu , który będzie piękny jeżeli tego zechcę. Muszę być dużo spokojniejsza aby we mnie było mniej wojowniczki.. jest u mnie tak kwitnąco! nie mogę tego zniszczyć :) czuję , że jest cudownie i nie może być lepiej! w sobotę byłam na majówce i koncerciku ARKADIO! ej dobrze było! tańce , śpiewy , modlitwa ii dobre rymy z Arkiem :) na końcu  uściskałyśmy go tak porządnie z Sarosławem :) w niedziele zawody strażackie.. ah ale mi się te mundurki podobają :) Pamiętam jak czułam dawniej na sobie taki ciężar , bałam się każdego dnia.. Ręce związane , usta zaklejone nic nie mogłam zrobić aby było dobrze , przynajmniej tak to odczuwałam.. Szczególnie pamiętam uczucie jak spadałam.. jak czułam , że już nikt nie potrafi lub nie chcę podać mi dłoni.. Pamiętam jak schylałam głowę , zamykałam oczy aby nikt w nie nie spojrzał.. Wiem , że już tak nie jest! ,, Paulina musisz wyrażać swoje zdanie bo jak nie to znikniesz '' 
Lubię usiąść sobie i porównać swoje życie.. do tego co było i jak teraz jest.. jestem wtedy tak na maxa dumna z samej siebie! uśmiech pojawia się na twarzy i łzy szczęścia płyną.. Potrzebowałam trochę aby tak życie obrócić ale warto było! Jest wszystko na miejscu! Wszystko porządnie poukładane na swoich miejscach :) Uwielbiam te łzy , przez nie tyle mogę zobaczyć! Pracuję nad moim marzeniem może go za niedługo spełnię ale muszę jeszcze z rodzicami porozmawiać :) Pod sumując ostatnio u mnie działo się wiele ale niczego nie żałuje! Każda decyzja była dobrze przemyślana! Idę ogarnąć trochę książki , jeżeli będę miała coś do podzielenia się z Wami to szybciutko napiszę. Trzymajcie się! Owocnych dni!

sobota, maja 11, 2013

Miłość, to max co możecie dać..

Witajcie :) umarłam.. ożyłam.. odetchnęłam , odpoczęłam i zaczęłam od nowa :) zaczęłam od nowa .. sama nie wiem czy mogę to tak nazwać.. zaczęłam od nowa życie? tak! zaczęłam ale nie zapominam o przeszłości , pamiętam o niej aby nie robić tych samych błędów , pamiętam aby nie zapomnieć o osobach , które wniosły coś do mojego życia.. nie mogę zapomnieć , nie chcę. ja dziękuję za te błędy! one były dobre! dzięki nim nauczyłam się czegoś nowego , nauczyłam się dostrzegać dobra i miłości , nauczyłam się być inną osobą. gdyby ich nie było to nie jestem pewna czy teraz by było tak cudownie jak jest.. nie mogę znów aż tak przechwalać mojego życia teraz.. jest źle ale też jest dobrze.. czuję po prostu , że życie moje ma sens i czuję się cudownie! upadłam , a on podał mi dłoń i pomógł mi... i dalej mi pomaga.. chroni mnie przed złem. może zgubiłeś drogę? chcesz pomocy aby ktoś ci pomógł tą drogę odnaleźć? jest ci smutno? ON. odpowiedź na wszelkie pytania... ON jest światłem.. jesteście w jaskini , w jaskini swojego życia.. w tej jaskini są 4 korytarze.. zastanawiacie się , który korytarz ,  będzie dobry w waszym życiu.. chcecie drogę , która będzie piękna , która będzie lekka.. ale sami dobrze wiecie , że nie ma drogi w życiu , która byłaby lekka. aby coś osiągnąć trzeba się natrudzić! nagle w jednym korytarzu widzicie światło.. zastanawiacie się nad tym czy to będzie dobry korytarz. ale skoro on jest światłem bez zamysłu idziecie za nim! Zastanawiamy się ciągle co możemy dać najbliższym skoro oni tak dużo nam dają byciem z nami. MIŁOŚĆ. to jest max co możemy im dać. jeżeli człowiek będzie prawdziwie najbliższym ci osobnikiem nie będzie potrzebował materialnych rzeczy. nie będzie Ci robił szantaży , że jeżeli mu czegoś nie dasz to się odwróci od Ciebie.. Prawdziwy człowiek ucieszy się najbardziej z miłości, z czułości! codziennie teraz pozdrawiam słońce! :) nie lubię gorących dni ale dzięki słońcu ma się uśmiech na twarzy i czuję się radość w sercu. ja jakoś w ostatnim czasie daję radę.. tak , tak dzielna jestem! Paulina - wywodzi się z imienia Paweł. W dosłownym znaczeniu to MAŁA. aa ja tak się denerwowałam jak ktoś mówił do mnie mała.. :) dzięki paru osobą nie dawno dowiedziałam się , że tęsknota jest bardzo dobra! rozstanie z paroma osobami też. muszę się pochwalić! z Majkosławem będziemy na okładce ziemi bocheńskiej :) muszę na następny tydzień jechać do fotografa aby mi wywołał zdjęcia na ścianę :) ogólnie nie wiem kiedy się odezwę idę teraz pod prysznic , a później pomóc mamie w robieniu smakołyków! trzymajcie się! i pamiętajcie MIŁOŚĆ to max co możecie dać..



wtorek, maja 07, 2013

Na tym właśnie polega miłość - aby otwierać przed sobą duszę.

Witaaaaaaaaaaaajcie :) co u mnie? cudownie! cudownie! w górach było takie Bytomsko , że ja tego nie pojmuję :) zakochałam się.. w tych górach :) Szczawnica! wrócę tam! :) góry są jak życie .. :)
wychodzę , jestem zmęczona , chcę się poddać ale gdy już widzę szczyt chcę się tam dostać , a gdy już jestem na szczycie , osiągnę cel jest cudowne uczucie :) uczucie wygrania! :) wiadomo , że chodziłam zmęczona ale warto było! odpały dobre były no :) dobrze , że chociaż w jeden dzień była piękna pogoda bo zdobyłyśmy Górę Zamkową , Sokolicę i Trzy Korony :) w inne dni najpierw była super pogoda , w połowie dnia zaczęło padać owocnie i burzowe było ale cóż.. :) deszcz i burze w niczym nie przeszkodziły! na początku zdawało się , że 5 dni to tak długo i wgl... a później zbyt szybko to zleciało.. te medytacje przy Dunajcu , w górach :) miałam taką akcję , że siedzę sobie nad górą , modlę się , a jakiś stary koks robi mi zdjęcie i się śmieje do mnie :) rowerami na Słowację , przemyślenia w deszczu , lody na wagę , śpiewanie i tańczenie publicznie! :) było cudownie , powtarzam się! oprócz tego wyjazdu w góry jest świetnie! jest dużo inaczej ale pozytywnie! jeden człowiek mi dziś powiedział w końcu coś co chciałam usłyszeć.. :) cieszę się , że tą zmianę zauważył ktoś. tą zmianę sama w sobie zauważałam już dawno i to najważniejsze ale cieszę się , że ktoś zewnątrz to też zauważył. jutro zawody , na następny tydzień też tylko , że już powiatowe :) dziś muszę sobie pobiegać jak przestanie padać :) nie lubię deszczu ale uważam , że jest bardzo potrzebny! powietrze od razu się świeższe robi! ii wgl lubię tańczyć w deszczu :) bawić się tym wszystkim , radością :) cieszę się tak , że żyję :) hehe hehe! była dziwna akcja na światłach dziś :) 
Musimy wybrać między łatwą porażką , a trudnym zwycięstwem. ja wolę trudne zwycięstwo. może trzeba pracować nad tym zwycięstwem , starać się na maxa ale jakie jest uczucie gdy zwyciężymy? dobre nie? przecież w połowie drogi do jakiegoś zwycięstwa nie możemy się poddać. czy był by w tym sens? musimy wtedy pomyśleć co dostaliśmy w połowie tej drogi i zastanowić się czy warto się poddać. Doszłam też do wniosku , że nie mogę być aż tak spontaniczna bo wtedy moje życie nie będzie zbyt fajne.. Muszę próbować planować sobie wszystko. zaplanowane życie będzie piękne! trzymamy kciuki za maturzystów! :) myślę nad drugim dreadem ale czy rodzice się zgodzą? :) siostra wysłała mi już dziś zdjęcia więc na dole parę zobaczycie :) najlepsze jest to , że do tej płyty ze zdjęciami dołączyła dwa obrazki na których coś cudownego napisała.. także ej! uśmiech , radość najważniejsze! miałam tak dużo Wam do napisania , a teraz zanik pamięci :) aaaa i jeszcze podjęłam jedną decyzję , której chyba żałuje ale nie mogło być tak dłużej.. trzymajcie się! :)













piątek, kwietnia 26, 2013

'' .. ARTYSTĄ WŁASNEGO ŻYCIA ... ''

Witajcie Kochani :) Co u mnie? Jestem szczęśliwa ale w mojej duszy w jednej sprawie są wątpliwości. Nie wiem o  co w ogóle tym razem moim uczuciem chodzi.. mam nadzieje , że się w końcu dowiem. Często jest tak , że nie potrafimy odróżnić swoich uczuć. ( nienawiść? radość? miłość? zauroczenie? smutek? ) Uczucie jedno łączy się z drugim.. Często nie potrafimy rozmawiać o nich ani ich nazywać po imieniu.. Ostatnio stawiam sobie dużo pytań! problem w tym , że nie potrafię na nie odpowiedzieć. Jestem jak zadbany kwiatek , który czuję , że brakło mu nawozu.. Jakieś zmieszanie jest w mojej duszy ale i tak jest cudownie :) to słoneczko , gorąc .. :) hasanie po trawce! miłość do każdego człowieka :) Jeszcze 4 dni i jadę w góry na 5 dni :) Czas na przemyślenia , refleksje.. Mogę być bliżej nieba oraz Boga! :) Wezmę notatnik to będę się starać jakieś złote myśli zapisywać.. może jeszcze jakieś zdjęcia się trafią to Wam pokażę :) zobaczymy! Muszę parę spraw załatwić , które zajmują mi głowę. Na temat tych spraw muszę dobrze pomyśleć abym później nic nie żałowała.. Cudownie jest mieć marzenia c'nie? :) Ja mam ich mnóstwo od dzieciństwa i dalej w nie wierzę. Jak myślicie? Czy w marzenia warto wierzyć? Czy jest możliwość , że one się spełnią? Próbuję ciągle pracować nad tymi marzeniami , starać się aby się spełniły.. pielęgnować je! Wczoraj pisząc ten wpis , wyłączałam i włączałam Dżordża . co mi do głowy przyszło to od razu z łóżka schodziłam i pisałam chociaż miałam wczoraj trudny wieczór dlatego , że się źle czułam. Każdy jest artystą. I ja Leszek właśnie czuję , że jestem ARTYSTĄ WŁASNEGO ŻYCIA. A dlaczego? dlatego , że potrafię pisać na tym blogu.. potrafię otworzyć się aż tak na ludzi , na internet. Plakat na Dębowiec już jest więc jedziemy! :) 8-13 Dębowiec :* nie mogę się doczekać! Odezwę się dopiero gdy wrócę z gór i będę miała siłę coś napisać. Jak już pisałam.. ludzie to piękne istoty ale są wyjątki.
Kiedy w końcu zrozumiemy , że ważne jest to co ma się w sercu? Doświadczyłam tego , że na prawdę można wyczuć piękno drugiego człowieka... nie po tym jak się ubiorę , co powie , jacy są jego rodzice.. tylko po tym jakie ma SERCE! serce moje ma w sobie tak dużo miłości , że aż chcę się tą miłością dzielić :) gdy w sercu miłość to na buzi radość :) i oby jak najdłużej! można zakochać się w tym cudownym stanie.. Pytajcie na ask-u i pokazujcie , że jesteście i czytacie :)  Miłych , gorących dni życzy Lesiu! :)

niedziela, kwietnia 21, 2013

Zgubiłam sens i w końcu go odnalazłam.

Witajcie. Jak niedzielny poranek? U mnie zmęczenie chociaż nie wiem z skąd się to wzięło i duże zakwasy. Niby chcę mi się spać ale gdy się położę to nie zasnę. Zgubiłam sens i w końcu go odnalazłam. To nie było łatwe.. odnaleźć coś co się zgubiło i przez długi czas tego nie było. Nie przyszło to od tak , musiałam tego bardzo chcieć. Pomagali mi w tym ludzie i sam ON. Dawniej przytulałam ból , cierpienie , a teraz radość , miłość , rozkosz :) Nie potrafię już mówić ani myśleć o samotności. Patrzyłam z nienawiścią w oczy każdego człowieka , obwiniałam cały świat za to co się stało. a teraz? nie sprawia mi żadnego trudu patrzenie w oczy , przez spojrzenie przekazuje drugiemu człowiekowi sens i miłość.. Poczułam w końcu tak na maxa że żyję! :) tak z całych sił jak nigdy. Cześć to ja Leszek - w moim sercu dokonał się cud :) Nie pozwolę nikomu zdeptać moich marzeń.. Teraz tylko muszę w nie wierzyć , a one się spełnią. Mówią , że jeżeli człowiek jest dobry to chcą go zniszczyć , zranić , a mi się wydaje , że wystarczy pokazać swoją wartość i człowiek się nawet nie odważy tego zrobić. Każdy z nas ma jakieś dobro w sobie. Jedni to dobro pielęgnują drudzy już nie.
 W piątek na zawodach jakoś poszło było I miejsce :) i właśnie od piątku mam takie zakwasy cholerne. ale ja się z nich wyleczę. Wczoraj u Majkosława było cudownie.. :) Pierwszy raz z dziewczynami się tak otworzyłyśmy :) mogłyśmy w końcu porozmawiać szczerze , pośmiać się i robić inne głupie rzeczy :) jestem za tym aby było więcej takich spotkań! Co dziś będę robić? pouczę się na jutro , pójdę do kościółka , pojadę do szpitala i może wieczorem na jakiś spacer :) wszystko jest w porządku i oby jak najdłużej! :) Mam ochotę zrobić jakieś małe przemeblowanie w pokoju. :)
ale muszę jeszcze to obmyślić :) następny tydzień raczej cały zaplanowany :) muszę przejechać się na jakieś małe zakupy :) cieszę się , że rodzice się zgodzili na wyjazd w góry .. :) tak , czuję to . będzie cudownie! :) miłego dnia koksy , trzymajcie się :)

wtorek, kwietnia 16, 2013

Szczęście nie schodzi z twarzy. Piękno nie schodzi z serca.

Witajcie. Jest cudownie :) słoneczko , uśmiechy , szczęście :) Co u mnie? Jest wszystko na swoim miejscu , nie ma płaczu , jest tylko radość :) radość ? 6 liter! a tak cieszy. Kiedyś nie uwierzyłabym , że po czymś takim życie może wrócić do porządku dziennego... Kurde! trzeba wierzyć! wierzyć , że się uda , że w końcu będzie dobrze! teraz gdy widzę jak ludzie się poddają.. mam ochotę z nimi porozmawiać , powiedzieć jak jest naprawdę w tym życiu. co ja w ogóle tutaj pisze? Leszku ogarnij się! :) Ja Leszek , taki normalny , nadzwyczajny Lechu będzie rozmawiał z ludźmi o problemach? Tego dawniej też sobie nie wyobrażałam. Wydaję mi się , że czasami dobrze jest posłuchać o czyiś problemach.. Nie powiem ale bywają takie chwile , takie małe chwilunie , że mam zły humor , smutno mi i w ogóle ale tego jest mniej , i nie biorę tego tak poważnie. Wiadome jest to , że Leszek musi pokazać swoje humorki. Czuję , że mam ludzi którzy mnie kochają. To jest piękne uczucie.. Uczucie tego , że masz po co żyć i dlatego , że nawet nie wiem co by się stało oni dalej będą Cię kochać :) Cieszę się bardzo , że udało mi się w końcu dopatrywać piękna w drugim człowieku. Dlaczego bywa tak , że zawsze gdy zobaczymy jakąś osobę oceniamy ją od razu? Chyba właśnie tacy są ludzie.. ale  warto to zmienić! Przecież nie ważne jest to jak kto wygląda , ile ma kasy , kim są jego rodzice , jaką ma przeszłość , jakie plotki idą na jego temat.. TO JEST NIE WAŻNE! ważne jest to co ma w serduchu .. Pan Bóg każdego kocha to my też możemy! :) a przecież nie trudne jest to aby komuś powiedzieć , że jest ważny , przytulić go :) Trzeba chcieć... :) Jak w szkole? Nie jest najlepiej ale też nie najgorzej.. W czwartek wywiadówka , a w piątek zawody :) W sobotę idziemy do koksa z którym muszę poważnie porozmawiać bo mi wariuję :) Czeka na mnie nauka , dużo nauki , bo jutro wbija do mnie koks i idziemy biegać.. :) Tydzień za tygodniem , miesiąc za miesiącem... Może i dobrze , a może i źle ale za szybko ten czas leci... ale co z tego? czas leci , a ja próbuję pamiętać :) pamiętać o tym co złe i dobre.. :) Trzymajcie się :)

czwartek, kwietnia 11, 2013

UŚMIECH? 7 liter..

Witajcie. Znów długo nie pisałam chociaż przymierzałam się dwa razy.. :) Co się działo? Przed kilka dni było źle , nawet bardzo .. Takie nie zbyt miłe uczucie , uczucie którym daruje mnie świat.. Niby za co? co ja takiego zrobiłam? Doszłam do wniosku , że życie gdy daje nam te złe momenty to nie po to aby było nam źle tylko po to abyśmy nauczyli się czegoś nowego , nie znudzili się ciągle tym samym. Jest już lepiej , jestem  dumna z samej siebie.. W końcu ta rozmowa coś zmieniła! Zrobiło mi się bardzo dobrze w duszy i w sercu.. Mogę powiedzieć , że spadł mi KAMIEŃ Z SERCA. Nosiłam ciężar , a już jest w porządku. Wiecie co? Dawniej nie bałam się samotności , a co tam... ja Lechu? i samotność? Parę miesięcy temu żyłam tylko z tą samotnością. niby z samotnością a niby nie.. czułam jak ona mnie przesiąka ale i tak miałam bliskich i miłość w moim sercu była. wmawiałam sobie to , a później udawałam , że jestem szczęśliwa. Przecież był taki okres , że ja gdy zamykałam oczy spadałam na dno.. coraz niżej i niżej... nie było końca. Czułam , że ta droga na dno się nie skończy. Nie znajdę osoby , która będzie miała aż tak silną dłoń aby mnie z tego dna wyciągnąć.. Przynajmniej w jakimś stopniu pomóc . I w pewnym momencie tak! Wszystko już się zmieniło! Zmieniło się na pozytywnie.. :) Pragnę teraz tylko tych dobrych chwil , chwil z kochanymi ludźmi :) z ludźmi przy których mogę być sobą , z ludźmi , których coraz bardziej przybywa :) ,, Chcę aby ludzie patrzyli mi w serce''  Wtedy będą dopiero mogli poznać moje piękno.  Czy to nie jest cudowne uczucie? gdy spotykasz na swojej drodze tych uśmiechniętych ludzi? :) ludzi , którzy chcą Cię z każdym dniem uszczęśliwiać. Zdałam sobie sprawę , że taki mały uśmiech może naprawdę uszczęśliwić drugiego człowieka. UŚMIECH? 7 liter , niby nic nie znaczące słowo , a jednak. Potrafi zdziałać cuda! Czuję teraz , że mam potrzebę uśmiechania się! Taki uśmiech może dużo zmienić w życiu jednego człowieka. Zdałam sobie teraz sprawę , że rozmowa z drugim człowiekiem jest potrzebna i to na maxa! Wiecie , że jest na pewno drugi człowiek na świecie z tymi samymi przeżyciami , błędami co Wy ? Czy to nie jest wspaniałe? Jeszcze gdy poznasz tego człowieka... ej no przecież C U D O W N E !! !! Zauważyłam też , że sens jest w oczach. Może zauważyłam, a może jest taka osoba , która mi to udowodniła .. :) Oczy mogą Ci tyle przekazać .. :) Sens jest w tym też jak patrzymy na siebie.. :)
Jejciu! Tyle tu o szczęściu , przecież ja parę miesięcy temu nie pomyślałabym o takim poście. O chwaleniu się swoim szczęściem? Lech jak Lech. Zawsze gdy wygra walkę musi się pochwalić! Pochwalić w pozytywnym znaczeniu! Udowodnić , że można zdziałać cuda , że Bóg nam w tym pomoże. Chcę namawiać , przynajmniej zachęcać ludzi do tego aby wierzyli w marzenia! aby wierzyli w to , że one się w końcu spełnią! :) nie ma tak aby się nie spełniały.. Trochę ludzi jest na tym świecie , a na to spełnienie marzeń trzeba zapracować. Wydaję mi się , że w życiu na każdą rzecz , osobę trzeba zapracować! Trzeba udowodnić , że chcę się czegoś najbardziej! Najbardziej - z całych sił! kochani , trzymajcie się :) Pytania jeżeli chcecie zadawajcie na asku! Postaram się na każde odpowiedzieć! Jeżeli chcecie na jakiś specjalny temat post to piszcie i proponujcie! :) Ogólnie jeszcze moja Majeczka ma dziś urodziny :) 15- stka jej strzeliła , jutro potańcujemy trochę i ogólnie dostanie prezent od nas dziewczyn na spontanie <3 KOCHAMY CIĘ <3 ej cześć :)

sobota, kwietnia 06, 2013

Bujaj się.

Witajcie. Co mamy zrobić aby ta zima nas w końcu opuściła? :)  Doszły mnie słuchy , że od środy będzie już cieplutko. Słyszeliście o tym , że mają być w tym roku tylko 2 pory? Nie wiem kto takie głupoty wymyśla. Ja tylko pragnę wiosny. Ciepła , słoneczka.. :) Weekend w końcu , wyczekiwany długo przez ze mnie. Te 3 dni w szkole były męczące nauki dużo , a miałam strasznego lenia. W piątek tańców nie było , z jedno powodu .. ale nadrobimy to w następnym tygodniu! Mam bardzo ciekawy pomysł , który musi wypalić na wiosnę :) Ogólnie wymyśliłam jeszcze bardzo fajną rzecz , taką od serca i mam nadzieję , że się spodoba. Plany na dziś? na pewno posprzątam dom i jest możliwe , że wyjdę wieczorem na spotkanie :) Polecam wybrać się teraz do TAKKO F A S H I O N!  Jest teraz przeprowadzana akcja urodzinowa :) dużo przecen , polecam! Dziś mamuśka była i dostała 2 ulotki aby zarejestrować się na stronie internetowej i do domu zostanie przysłany bon o wartości 20 zł. Można też zostać klientką VIP i cieszyć się z wielu ekskluzywnych korzyści :) Wiecie co? Dowiedziałam się po 8 miesiącach całej prawdy. I wiecie co Wam powiem? Śmieszy mnie to! :) 
śmieszy mnie to wydarzenie , te słowa , to wszystko co miało miejsce. Zostaje życzyć szczęścia :) no bo kurdu co by innego? :) Jest w porządku , może taki stan zostać :) Być szczęśliwą , mieć cudownych przyjaciół :) Mam cudownego kwiatka w pokoju , dbam o niego , wyobrażam sobie , że on jest teraz na maxa szczęśliwy , tak ja ja , że jest osoba , która o niego ciągle dba , że jest osoba , której bardzo na nim zależy :) Powiem Wam , że jest mi ciężej tutaj pisać.. Nie wiem dlaczego. Na pewno nie będę robić tego z przymusu. Ale gdy będę chciała naprawdę zrezygnować to Was powiadomię. Ostatnio w bardzo praktycznym i porządnym sklepie kupiłam zestaw z Garniera : mleczko do ciała , i krem do rąk. Był przeceniony z 40 zł na 10 zł. Z mleczka jestem bardzo zadowolona , bo pozbywam się powoli suchej skóry , a z kremu do rąk nie za bardzo dlatego , że muszę długo czekać aż w chłonie się , a i tak jak się wchłonie to i tak są ręce mokre. Możliwe , że tylko ja tak mam ale cóż. Nie wiem kiedy znów napiszę :) Jeżeli będę miała coś do napisania to czym prędzej. Trzymajcie się! 

PS: jeżeli macie pytania : http://ask.fm/staarsxd

wtorek, kwietnia 02, 2013

Nie siupaj tyle , stary.

Witajcie Dziubki ! Święta , święta i po świętach. Pojedliście? Ja pierwszy raz w święta tak mało jadłam.. Szkoda , że to tak szybko zleciało.. Chciałoby się jeszcze poleżeć do godziny 8 w łóżeczku..
Mogłoby się wydawać nie którym , że nie znam życia.. Miałam swoje zloty i upadki popełniłam bardzo dużo błędów w życiu.. Mam 15 lat i miałam dużo upadków przy których bardzo się załamywałam , wydawało mi się , że życie jest pojeb***, świat jest bez sensu jak i ludzie. Ostatnio podjęłam pewne cele w moim życiu. Na pewno tym celą będzie mi towarzyszyło REGGAE. Przecież rok temu nie wiedziałam co to jest , wiedziałam tylko tyle , że mam znajomych którzy tego słuchają. Zauważyłam , że REGGAE pomaga mi uśmiechnąć się wieczorami gdy siedzę sobie sama w pokoju. Gdy pobujam się do tej muzyki to od razu w moim serduszku robi się ciepło , dzięki tej muzyce nigdy się nie poddam! Najbardziej REGGAE pomaga mi w tym byciu pozytywnym człowiekiem. Pewna osoba w końcu uświadomiła mi , że muszę wyjść w końcu na podwórko! do ludzi! Śnieg szybko stopnieje , rowerek , bieganie , baseny , spacery i odpalanie <3 Boże , właśnie Tobie dziękuję , że mam ludzi przy sobie którzy wierzą we mnie. Mówiłam kiedyś Wam , że robię trening z Chodakowską.. tamto postanowienie mi nie wyszło. Zaczęłam od nowa , dziś już jestem po 3 częściach ćwiczeń. Szczerze mówiąc to jestem bardzo zmęczona bo dawno się nie ruszałam ale czuję , że jest warto to robić! http://www.ewachodakowska.pl/?fb_action_ids=552783851418098&fb_action_types=og.likes&fb_source=aggregation&fb_aggregation_id=246965925417366 .
Nie dawno przypomniało mi się ile mam nauki na jutro. Zaraz powinnam się za to wziąć. I jednak! oklejam ścianę nad łóżkiem zdjęciami <3W piąteczek w końcu tańce z Marysią :) długo na to czekałam , będziemy razem miały motywacje do ćwiczeń ej :) Miłego dnia ej!